Home
All post
Morskie opowieści
Wczoraj miałam dziwny dzień. Rano do mojego pokoju weszła trójka dzieci, a ja powiedziałam "spadajcie". Po polsku oczywiście.
Kto mnie zna, ten wie, że bardzo lubię dzieci, że dużo jestem w stanie dla nich zrobić i długo z nimi wytrzymać. Bo dzieci są fajne. Może nawet fajniejsze od dorosłych.
Picie w Finlandii, cydr story i rzecz pozytywna
Chodzą słuchy po Europie, że Finowie piją. Oczywiście, że piją, i to jak - mówię sobie i przy okazji wzruszam ramionami. A co, że niby Polacy nie piją? Włosi nie piją? Baskowie nie piją? Oczywiście, że piją. A i tak w pijackich rankingach przodują Czesi, a za nimi Estończycy. Nie chcę tu obalać mitów na temat mocy fińskiej wódki. Bo tak, alkohol jak to alkohol, dodaje odwagi. I tak, podczas długich, ciemnych zim ma się czasem ochotę zapić w przysłowiowego trupa. Tylko, że ja nie spotkałam tutaj ani jednego Fina, który specjalnie upijałby się tylko po to, aby zakryć swoją
Lato w Suomi
Podobno w Polsce już od dawna i to na całego, świeci się, grzeje, burzy się i leje. Jak to w lecie. W Suomi lato w kalendarzu zaczyna się 1 czerwca. Ale na prawdziwą letnią pogodę musieliśmy jeszcze trochę poczekać.
A teraz? 21 stopni, Słońce w dzień, ludzie na plaży, zamki na piasku, Słońce w nocy... co? Już wschodzi, czy jeszcze zachodzi? Gorące lato z wiatrem wiejącym znad morza i chłodnymi, białymi nocami. Kto nie widział, niech sobie pomarzy. A nuż się spełni.
![]() |
| Wszystko mi mówi, że najwyższy czas zainwestować w sandały. |
Wielkie odkrycie
Pewnego dnia powiedziałam do moich dwóch kółek: "No dobra chłopaki. Znudziły mi się już plaże, lasy i drewniane domki. Znacie tu jakieś miejsca, gdzie jeszcze mnie z wami nie było?" Pojechaliśmy w stronę największego parku w centrum miasta. Park jest ogromny i naprawdę można się tam zgubić. "Byłam tam już sto razy", ziewnęłam zza kierownicy. "Cicho bądź. Jeszcze trochę", skarciło mnie przednie koło. W tym samym momencie minęliśmy tabliczkę z napisem Kesäteatteri. "To nazwa jakiejś uliczki?" pomyślałam sobie. Nigdy wcześniej tego nie zauważyłam, chociaż przejeżdżałam już tą drogą sto razy. "Jesteśmy na miejscu" usłyszałam po chwili. Na końcu drogi między drzewami
Dziecko po fińsku
subiektywnym i przymkniętym okiem...
Raz po raz w życiu spotkałam się ze stwierdzeniem, że kraje północnej Europy to jeden wielki raj dla dzieci. Szwedzki świat Astrid Lindgren, duńskie klocki Lego i fińskie Muminki - osobiście nigdy nie miałam wątpliwości, które kraje świata można by było zaliczyć do dziecięcego królestwa. Aż pewnego dnia zaczęłam mieszkać w Finlandii i w końcu przekonałam się o tym na własne oczy.
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)




